Siedzę w szkole na lekcji angielskiego i właśnie włączyłam Blogera, żeby dodać kolejnego posta :)
Z uwagi na to, że bardzo dawno (bo już od jakichś 4-5 miesięcy) niczego nie pisałam, a czytelników mi przybyło zdecydowałam się nieco ożywić bloga i zmusić się do napisania czegoś ^^
W zasadzie to mam niewiele czasu, ale niedługo już wakacje, które spędzę na oglądaniu ulubionego serialu i przekomarzaniu się z bratem, czyli w zasadzie to co zawsze xD
A skoro już mówimy o moim ulubionym serialu, to od ok. 6-7 totalnie odleciałam w świat Gravity Falls <3
(Chyba trochę za dużo tych emotków).
PS Moja koleżanka śpiewa właśnie jakąś piosenkę ;___;
No i standardowo zamieszczę jakąś grafikę pasującą do tematyki posta.
CZARY*MARY
Fanka Absolutna
Tych prawdziwych fanów zawsze jest mało...
wtorek, 16 czerwca 2015
poniedziałek, 9 lutego 2015
Miło było, ale się skończyło...
Witam was lisiaki! (No po prostu musiałam dodać jakąś grafikę, tak mnie coś korciło ;P)
Takie małe wyjaśnienie - nie pisałam już dłuższy czas, wiem, ale zaraz wam to wyjaśnię.
Dokładnie...
Teraz. (Jeśli wiecie już wszystko, bądź najnormalniej w świecie nie chcecie się zanudzać moim stękaniem, przewińcie ciupkę w dół, i zacznijcie czytać od dużego napisu "Niuanse Dnia Przedwczorajszego")
Nie pisałam ponieważ:
1. Byłam na obozie jeździeckim.
2. Na obozie jeżdzieckim, była sieć, ale nie pomyślałam o "Fance" gdyż byłam zajęta udoskonalaniem Funcluba i udzielaniem się na moim Deviantart'cie.
3. Bo tak ^^
Niuanse Dnia Przedwczorajszego
Przedwczoraj byliśmy z całą rodziną w kinie na "Pingwinach z Madagaskaru", no i...
Co tu dużo mówić...
Fajnie było!
!!!Spoiler Time!!!
Szczerze mówiąc, sądziłam, że w filmie wystąpi jakaś postać z serialu np. Hans, czy też Dr. Bulgot, ale tak się nie stało. Twórcy wymyślili za to kolejnego czarnego charaktera, niejakiego Dave'a ośmiornicę, tym samym zręcznie wplatając go w fabułę filmu.
Pojawili się także nowi bohaterzy (jak przystało na mroźne klimaty wszyscy z Antarktydy [bądź z Arktyki])
1. Sowa Eva - mózg ekipy
Głos w oryginale podkładała pod nią Annet Mahendru, W polskim dubbingu zaś - Izabella Bukowska
2. Niedżwiedż polarny Kapral - siła fizyczna
Głos w oryginale - Peter Stormare, Polski Dubbing - Michał Piela
3. Słodka foczka imieniem Detonator - działa w parze z Kapralem
Głos pod nią, a raczej niego podkładał Ken Jeong, a w dubbingu - Robert Rozmus
4. (No i nareszcie - mój ulubiony!)
Husky Utajniony - szef drużyny, tudzież nałogowo pije kawę
Oryginał - Benedict Cumberbatch, Dubbing - Waldemar Barwiński
Koncert Meli Koteluk & Zdjęcia Tosi
Hej wszystkim!
Wiem, nie było mnie na blogu bardzo długi czas, ale postaram się nadrobić zaległości. O ile zdołam... O.o
Więc...
Byłam na koncercie Meli Koteluk! :D
Ta-daam! Niesssspodzianka!
Tak, bardzo lubię chodzić WSZĘDZIE (chyba, że do świątyń w grach - te bardzo źle mi się kojarzą, lub do Kawałka Kory [Brawa dla kumatych ;)]) w szczególności na koncerty i do kina, jednak z uwagi na (Serio!) brak wolnego czasu dosyć sporadycznie mam okazję uczestniczyć w takich "przyjemnościach".
A tu proszę!
Poniżej zamieszczam fotki z naprawdę udanego koncertu:
* pojawią się póżniej, bo zgubiłam kabel USB ;___;*
Aha, obiecywałam również zdjęcia Tosi:
*nie ma ich z tego samego powodu*
Dosyć krótki pościk, ale mam nadzieję, że wystarczy!
Bye! :D
Wiem, nie było mnie na blogu bardzo długi czas, ale postaram się nadrobić zaległości. O ile zdołam... O.o
Więc...
Byłam na koncercie Meli Koteluk! :D
Ta-daam! Niesssspodzianka!
Tak, bardzo lubię chodzić WSZĘDZIE (chyba, że do świątyń w grach - te bardzo źle mi się kojarzą, lub do Kawałka Kory [Brawa dla kumatych ;)]) w szczególności na koncerty i do kina, jednak z uwagi na (Serio!) brak wolnego czasu dosyć sporadycznie mam okazję uczestniczyć w takich "przyjemnościach".
A tu proszę!
Poniżej zamieszczam fotki z naprawdę udanego koncertu:
* pojawią się póżniej, bo zgubiłam kabel USB ;___;*
Aha, obiecywałam również zdjęcia Tosi:
*nie ma ich z tego samego powodu*
Dosyć krótki pościk, ale mam nadzieję, że wystarczy!
Bye! :D
sobota, 24 stycznia 2015
Recenzja gry "Cat Simulator 2015"
Hejjo! :)
W tym poście będę omawiała aspekty pewnej szalonej gry na telefon...
Zanim jednak to zrobię, chcę wam coś wytłumaczyć. Otóż, więc, ponieważ, dlatego:
* Niniejszym rozpoczynam serię "Recenzja gier na telefony" (tak, wiem - dziwna nazwa, ale to tzw. "faza beta" - na pewno jeszcze coś wymyślę!)
* Seria ta będzie się ukazywała min. co tydzień (planowo, nie wiem jak będzie w praktyce)
* Być może, że oprócz standardowego paplania i pokazywania screen - shot'ów z grybędę udosępniała krótkie filmiki; nastąpi to jednak dopiero wtedy, kiedy znajdę jakiś porządny program do takowych nagrywania (może jakieś polecicie? Będę wam MEGA wdzięczna!)
Tak oto, skoro już wszystko wam wyjaśniłam, czas na...
No, nie powiem, zwiastun udany, obrazek "reprezentacyjny" niczego sobie, a jednak... Jednak grafika w grze dosyć niemiło mnie zaskoczyła. Ale w sumie czego miałam się spodziewać
W tym poście będę omawiała aspekty pewnej szalonej gry na telefon...
Zanim jednak to zrobię, chcę wam coś wytłumaczyć. Otóż, więc, ponieważ, dlatego:
* Niniejszym rozpoczynam serię "Recenzja gier na telefony" (tak, wiem - dziwna nazwa, ale to tzw. "faza beta" - na pewno jeszcze coś wymyślę!)
* Seria ta będzie się ukazywała min. co tydzień (planowo, nie wiem jak będzie w praktyce)
* Być może, że oprócz standardowego paplania i pokazywania screen - shot'ów z grybędę udosępniała krótkie filmiki; nastąpi to jednak dopiero wtedy, kiedy znajdę jakiś porządny program do takowych nagrywania (może jakieś polecicie? Będę wam MEGA wdzięczna!)
Tak oto, skoro już wszystko wam wyjaśniłam, czas na...
No, nie powiem, zwiastun udany, obrazek "reprezentacyjny" niczego sobie, a jednak... Jednak grafika w grze dosyć niemiło mnie zaskoczyła. Ale w sumie czego miałam się spodziewać
poniedziałek, 19 stycznia 2015
Fortuna rządzi! :)
Hej wam! Tak, wiem, że mogłam napisąć oba tematy w jednym poście, ale...
Nie byłoby takich emocji :)
A przecież wszyscy je lubią, nie? (Tak, Kiciu Rożek, to pytanie też ciebie dotyczy).
A więc, moje ocs - Angela i Fortuna (zajrzyjcie na moją stronę na deviantcie ) nareszcie doczekały się namalowania przez profesjonalistów :D (oczywiście za moją grzeczną prośbą).
Oto moja Fortuna w wykonaniu Ness:
Cudeńko, no nie? <3
A Angela będzie niebawem ;)
Ps.: Jak ktoś też umie pięknie rysować, to proszę - jesteś chętny - narysuj moje wilczyce! To naprawdę bardzo miłe uczucie, kiedy ktoś robi ci taką wspaniałą niespodziankę.
Pps.: To działa też w drugą stronę - ty mówisz o swoich wymyślonych wilkach lub czymkolwiek innym a ja tobie to ilustruję. Fajnie, co? :)
Ppps.: Naprawdę! Uwielbiam robić requesty i sprawiać radość innym :)
Nie byłoby takich emocji :)
A przecież wszyscy je lubią, nie? (Tak, Kiciu Rożek, to pytanie też ciebie dotyczy).
A więc, moje ocs - Angela i Fortuna (zajrzyjcie na moją stronę na deviantcie ) nareszcie doczekały się namalowania przez profesjonalistów :D (oczywiście za moją grzeczną prośbą).
Oto moja Fortuna w wykonaniu Ness:
Cudeńko, no nie? <3
A Angela będzie niebawem ;)
Ps.: Jak ktoś też umie pięknie rysować, to proszę - jesteś chętny - narysuj moje wilczyce! To naprawdę bardzo miłe uczucie, kiedy ktoś robi ci taką wspaniałą niespodziankę.
Pps.: To działa też w drugą stronę - ty mówisz o swoich wymyślonych wilkach lub czymkolwiek innym a ja tobie to ilustruję. Fajnie, co? :)
Ppps.: Naprawdę! Uwielbiam robić requesty i sprawiać radość innym :)
Salt Tea Challenge!
Ok, już mi wystarczy soli na ten tydzień.... :/
A juz wam zaraz powiem dlaczego....
Otóż pojechałam z moją serdeczną kumpelą Mają (masz pozdrowienia od Fortuny i Angeli widocznych na rysunku) na (tak jak to ona się wyraziła) "ćwierciobóz" - obóz jeździecki który trwał jeden i pół dnia. A dlaczego tak?
Powiem jedno - jak jest po co (a raczej dla kogo i do kogo :P) to naprawdę warto.
Niestety, a może i dobrze - pod naszą nieobecność ze stajni zniknęła mała klaczka Sonia (podobno mieszka na jakiejś działce agroturystycznej razem z miłym panem osiołkiem ;)). Na jej miejsce wskoczyła Rysia Lwie Serce, a na miejsce Rysi.... Szczur. Mówię na serio. Tak nazywa się roczny, gniady ogierek z przyciętym ogonem niedawno zamieszkały w stadninie w Chodlu. Jest... hmmm.... całkiem miły, puszysty, choć szczupły i gdy je to się zapluwa (ups, wydało się!)
Balowałyśmy z dziewczynami do północy a nazajutrz zaczęłyśmy granie na Xboxsie (do którego uruchomienia przymierzałyśmy się chyba z pół godziny :O). No i tu mamy winowajcę. Czyli na codzień i od święta - MNIE! Spodziewaliście się? Uhm, no tak, ale... Czego?
Salt Tea Challenge!
Właśnie tego.
Już śpieszę z wyjaśnieniem. Challenge ze słoną herbatą (pierwotnie miało być mleko, ale takowego nie było), wymyśliłam ja. Tak - ja. Właśnie ja. I tym zuchwalstwem sama sobie zaszkodziłam.
A jak do tego doszło?
Grałam właśnie z Emilką w siatkówkę plażową, gdy wpadł mi do głowy pewien pomysł (tak - challenge właśnie). Polegał na tym, że jeśli Emilka zdobędzie 2 punkty w meczu (podczas, gdy ja miałam 10 a koniec był za 11 [moje szczęście 0.o]) wypiję słona herbatę. I wiecie co? Przegrałam i wypiłam. Naprawdę nie macie mi czego zazdrościć...
czwartek, 8 stycznia 2015
Święta, święta czas tuż tuż :D
Hejjo teletubies!
Nie, no teraz to już chyba przesadziłam -__-
A chciałabym wam przypomnieć o świętach :) Bo dla mnie to one mogą trwać i trwać cały grudzień... (logika...)
A najlepiej i rok... Ciekawe, że niektórzy dopiero teraz sobie o nich przypominają, choć już jest dawno po Nowym Roku. Dajmy na to Howrse...
A poza tym, mamy przecież jeszcze komiksy. No, fakt - nie świąteczne, ale o tematyce Lego. A na Lego jest zawsze czas! :D
Moją ulubioną serią komiksów Lego jest Space Derps wykonane przez garfieldbookworm, opowiadający o przygodach astronautów - Phila, Benny'ego, Toma, Sama, Jerry'ego i kilku tam jeszcze, ile chcecie ;) Oczywiście komiks bazuje na Lego Przygodzie, więc jak nie znacie postaci, to musicie się dokształcić! A oto kilka randomowych komiksów Space Derps (jak nie za bardzo orientujecie się w angielskim, to mogę wam wytłumaczyć):

Bardzo dziękuję garfieldbookworm, za stworzenie tak niesamowitego i czadowego komiksu <3
Tak, wiem, pewnie i tak nigdy tego nie przeczytasz, a nawet jeśli, to nie zrozumiesz (logika...), ale WIELKIE DZIĘKI!
A na zakończenie - mega śmieszny świąteczny filmik Multiego. Wiem, od oglądania filmików jest YT, ale na co wam szkodzi na blogu ;) (logika...)
A więc... Ciao! :D
Nie, no teraz to już chyba przesadziłam -__-
A chciałabym wam przypomnieć o świętach :) Bo dla mnie to one mogą trwać i trwać cały grudzień... (logika...)
A najlepiej i rok... Ciekawe, że niektórzy dopiero teraz sobie o nich przypominają, choć już jest dawno po Nowym Roku. Dajmy na to Howrse...
A poza tym, mamy przecież jeszcze komiksy. No, fakt - nie świąteczne, ale o tematyce Lego. A na Lego jest zawsze czas! :D
Moją ulubioną serią komiksów Lego jest Space Derps wykonane przez garfieldbookworm, opowiadający o przygodach astronautów - Phila, Benny'ego, Toma, Sama, Jerry'ego i kilku tam jeszcze, ile chcecie ;) Oczywiście komiks bazuje na Lego Przygodzie, więc jak nie znacie postaci, to musicie się dokształcić! A oto kilka randomowych komiksów Space Derps (jak nie za bardzo orientujecie się w angielskim, to mogę wam wytłumaczyć):

Bardzo dziękuję garfieldbookworm, za stworzenie tak niesamowitego i czadowego komiksu <3
Tak, wiem, pewnie i tak nigdy tego nie przeczytasz, a nawet jeśli, to nie zrozumiesz (logika...), ale WIELKIE DZIĘKI!
A na zakończenie - mega śmieszny świąteczny filmik Multiego. Wiem, od oglądania filmików jest YT, ale na co wam szkodzi na blogu ;) (logika...)
A więc... Ciao! :D
Subskrybuj:
Posty (Atom)








